 | | Widok fabryki z XIX wieku | Inicjatorem powstania huty w Białogonie - protoplasty dzisiejszej Fabryki, był ksiądz Stanisław Staszic - radca stanu w rządzie Królestwa Polskiego. Decyzja o lokalizacji była konsekwencją jego osobistego rozpoznania terenu pod względem surowcowym. Inwestycja rozpoczęta wmurowaniem kamienia węgielnego w 1814 roku zaowocowała rozpoczęciem produkcji w 1817 roku. W zakładzie nazwanym na cześć cara „Huta Aleksandra” wytapiano miedź, ołów i srebro poddając je dalszej przeróbce we własnej walcowni. Sukces, jakim było opanowanie technologii odzyskania srebra uwieczniono z polecenia Staszica wybiciem medalu z wizerunkiem Huty i napisem „I kruszcom polskim zajaśniało słońce”.
Będący do dziś w posiadaniu Fabryki jeden z ostatnich ocalałych egzemplarzy wybitego medalu jest materialnym dowodem ciągłości tradycji przemysłowej w Białogonie.
W zamyśle Staszica Huta miała dostarczać gotowych „skarbów" w oparciu o pozyskane w okolicy surowce. Ich niedostatek, trudności budżetowe, a także wzrost zapotrzebowania na maszyny i urządzenia mechaniczne skłonił ministra skarbu - księcia Ksawerego Druckiego - Lubeckiego do zamknięcia nierentownej huty i rozpoczęcia w 1827 roku jej przebudowy na Fabrykę Machin.
Sprowadzono angielskich inżynierów i mechaników zamówiono w Manchesterze i Derby nowoczesne obrabiarki. Urządzono w przebudowanych pomieszczeniach kuźnię, stolarnię, modelarnie i dział montażu maszyn. Nieco później, uruchomiono nową walcownię, a w 1834 roku własny żeliwiak.
Tak zorganizowana Fabryka produkowała seryjnie machiny i kotły parowe, urządzenia do gorzelni i cukrowni, wyposażenie dla walcowni, pudlingarni, do wielkich pieców papierni, tartaków oraz szeroką gamę maszyn rolniczych. W okresie powstania listopadowego wytwarzano lufy karabinowe, zorganizowano też tzw. wiercenie luf armatnich.
Pełny rozkwit Fabryki Machin przypada na lata 1836 - 1848. Realizowano wówczas wiele zamówień rządowych. Białogon dostarczał urządzenia do kanału Augustowskiego i dla warzelni soli w Ciechocinku. Zdobywał sobie też powoli rynki zagraniczne.
Obraz Fabryki z tego okresu oddaje cytat z dzienników podróży Pawła Podczaszyńskiego, który wizytował Zakłady warszawskie i całe Zagłębie Staropolskie by przenieść postępy przemysłu z Królewca na Litwę. Pisze on: „Stanąłem w Białogonie, Ziemi Obiecanej, w kraju ósmego cudu świata. Obejrzałem Zakład, cały dzień w nim przebyłem. Śliczny, bardzo śliczny wzorowy, jak gospodarstwo wzorowe”.
Okres rozkwitu zakładu w Białogonie poprzedzony został budową nowoczesnej drogi bitej z Warszawy do Krakowa przeprowadzonej obok zakładu w 1833 roku.
Uruchomienie w 1848 roku kolei Warszawsko - Wiedeńskiej, zapoczątkowało okres zastoju. Zastój, ten i stagnację pogłębiał także, fakt, że właścicielem Zakładu Machin w Białogonie pozostawał Skarb Królestwa Polskiego, który był coraz słabszy, a otoczenie tworzyły dynamicznie rozwijające się wówczas firmy prywatne. |